Sztuczka z zerem

Promuj notkę, promuj!

Off 17
Promuj notkę, promuj!
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Promuj notkę, promuj!

Czas na kilka słów o tym, jak w prosty sposób zwiększyć liczbę odwiedzin we własnym blogu. Nie należę, co prawda, do ludzi lubiących rankingi, ale rywalizacja ma czasem pozytywne skutki uboczne, niezależne od wyniku. Warto zatem skorzystać i zyskać nowych, być może z czasem wiernych czytelników, zabiegając o głosy.

Screenshot serwisu liiil.pl

Prostym sposobem na zwiększenie liczby odwiedzin może być serwis liiil.pl. Można tu promować zarówno wpisy we własnych blogach, jak i znalezione w Sieci interesujące teksty innych autorów. Po dodaniu adresu i tytułu wybranej notki, jej opisu lub skrótu oraz słów kluczowych, tytuł pojawia się na liście (widocznej na screenshocie po prawej stronie). Czytelnicy odwiedzają prezentowane tam wpisy i – wedle własnego uznania – klikają lub nie w „Promuj”, dodając punkt. Zebranie odpowiednio dużej liczby punktów umożliwia prezentację notki w promocjach dnia, dwóch dni, tygodnia, miesiąca, a nawet wszech czasów.

Ale nie to jest najważniejsze, nie o punkty i rywalizację przecież chodzi: promowanie wpisów w tym serwisie pozwala zwiększyć liczbę odwiedzin o co najmniej kilkadziesiąt dziennie. Być może wśród odwiedzających znajdą się nowi, stali czytelnicy naszego bloga?

Można też promować notki we własnym blogu – serwis przygotował gotowe kody do wstawienia na stronę. Od razu mówię: nie pomyślano o atrybucie „alt” dla obrazka, warto go więc dodać samemu.

Moim zdaniem, do rywalizacji punktowej warto podchodzić z dużą rezerwą i przymrużeniem oka – nie tylko dlatego, że blogowanie to nie wyścig szczurów, ale przede wszystkim dlatego, że vox populi bywa niesprawiedliwy i w rankingu nierzadko wygrywa chłam, popierany bądź to ze względu na dużą liczbę krewnych-i-znajomych-blogującego-królika, bądź to dzięki wpisaniu się w jakiś popularny trend, np. w antykaczyzm. Wartościowe teksty bywają czasem niedoceniane i „zarabiają” niewiele punktów. Ale komu to nie przeszkadza, ten na pewno zyska, umieszczając tam własne wpisy.

W liiil.pl dominują blogi i wpisy polityczne, ale miejsca jest dość także dla innej tematyki. Promocja jest darmowa, nie wymaga rejestracji (a więc żaden spam nam nie grozi) – czemu więc nie skorzystać?

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Nie jestem „fashion” (3)

    Nie jestem „fashion” (3) Trzecia i ostatnia część rozmowy z Ewą, prowadzącą modowego bloga „Viosna na cztery pory roku”. Tym razem m.in. o ekshibicjonizmie, owocach zamiast kolorów i różnicy między stylizacją a ubieraniem. Dziewczyna w krótkiej spódniczce stoi przed szafą i ogląda jakiś ubiór Fot. viosna000.blogspot.com InterJAK: Publikujesz w Sieci tyle własnych zdjęć – czy…

  • Wirtualne biuro – wady i zalety

    Wirtualne biuro – wady i zalety Od dłuższego już czasu korzystam w codziennej pracy z usług wirtualnego biura. Pamiętając zainteresowanie, jakim cieszył się krótki cykl tekstów o pracy w domu, postanowiłem podzielić się zebranymi doświadczeniami, by każdy, kto popadł w szczęście lub nieszczęście tego rodzaju samozatrudnienia, mógł wyrobić sobie opinię. Wirtualne biuro to oczywiście realnie…